„Akademia pana Kleksa” - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Adaś przez jakiś czas wędrował razem z nimi. W przewodniczce żab rozpoznał Królewnę Żabkę, która wyjaśniła, że pan Kleks zabrał całą wodę ze stawu, pozostawiając na pastwę losu żyjące tam stworzenia. Potem poprosiła, aby chłopiec zwrócił jej złoty kluczyk, bez którego nie mogła dostać się do żadnej bajki i ocalić swych towarzyszy. Adaś natychmiast pobiegł do Akademii i poprosił kolegów, aby zajęli się rybami ze stawu. Później zaczął szukać pana Kleksa i odnalazł go w sali chorych sprzętów. Zdziwiony zauważył, że mężczyzna skurczył się do rozmiarów Tomcia Palucha i huśtał się na wahadle zegara. Na widok chłopca zeskoczył na ziemię i natychmiast urósł. Powiedział, że to wina Filipa, który chce go zniszczyć i dlatego z trudem utrzymuje swój normalny rozmiar. Nawet płomyki świec zaczęły go parzyć i musiał je pogasić wodą ze stawu.

Adaś opowiedział mu o wymarszu żab i raków, prosząc o wydanie złotego kluczyka. Pan Kleks posmutniał i wyciągnął z kieszeni kluczyk, żaląc się, że od czasu kłopotów z fryzjerem część jego kieszeni pozarastała. Potem uczepił się wahadła zegara, a Adaś pobiegł do parku i złożył magiczny kluczyk u stóp Królewny Żabki. Żabka podziękowała mu, dając w zamian Żabkę Podajłapkę, która służyła pomocą we wszystkich sprawach. Chłopiec podziękował i grzecznie pożegnał się, a następnie pobiegł nad staw. Zastał tam pana Kleksa z kilkoma uczniami, którzy wrzucali ryby do wielkich koszów.

Kiedy wszystkie ryby były zebrane, pan Kleks zaprowadził chłopców do bajki o rybaku i złotej rybce, gdzie wrzucili zawartość koszy do morza. Po kąpieli wrócili do parku i właśnie mieli udać się na obiad, kiedy nadleciał Mateusz, wykrzykując, że dostrzegł balonik. Po chwili wszyscy dostrzegli zlatujący z nieba balonik z okiem pana Kleksa. Mężczyzna, niezmiernie ucieszony, wyjął oko i włożył je na swoje miejsce, po czym z zachwytem powiedział, że widzi życie na księżycu.

Chłopcy wrócili do Akademii, a po obiedzie pan Kleks odczytał im sen Adasia o siedmiu szklankach. Adasiowi śniło się, że się obudził, a wszystkie sprzęty zostały zamienione w chłopców. Pan Kleks oznajmił, że zabiera ich do Chin. Przed Akademią stał maleńki pociąg, który zamiast lokomotywy miał czajnik. Dzieci powsiadały do wagoników, zrobionych z pudełek do zapałek, pan Kleks wsiadł do czajnika i nagle zerwał się wicher. Adaś pobiegł do kuchni, wziął siedem szklanek i drabinę i wrócił przed szkołę. Po drabinie wspiął się na dach Akademii i dotarł do czarnej chmury, która przysłaniała niebo. Łyżeczką zebrał cały deszcz i wlał go do pierwszej szklanki. W drugiej umieścił śnieg, w trzeciej – grad, w czwartej – grzmot, w piątej – błyskawice, a w szóstej – wiatr.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Artyzm powieści Jana Brzechwy
2  cytaty
3  Adaś Niezgódka - charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: „Akademia pana Kleksa” - streszczenie szczegółowe







    Tagi: