„Akademia pana Kleksa” - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pan Kleks oznajmił chłopcom, że właśnie wymyślił nowy rodzaj muchołapek, które uwolnią Akademię od plagi much. Rozrobił w miednicy klej z mydłem i za pomocą szklanej rurki zaczął wypuszczać olbrzymie bańki mydlane, do których przyklejały się owady. Po godzinie w szkole nie było ani jednej muchy i wszyscy odetchnęli z ulgą. Wtedy zaskoczeni chłopcy ujrzeli fryzjera Filipa, który spał na kanapie w gabinecie pana Kleksa. Pan Kleks obudził niespodziewanego gościa i zamknął drzwi pokoju. Po pewnym czasie golarz opuścił gabinet, głośno oznajmiając, że pan Kleks ma poszukać dla siebie innego fryzjera. Potem dodał, że przyprowadzi kogoś w przyszłym tygodniu i opuścił Akademię, trzaskając drzwiami. Po chwili chłopcy usłyszeli jego śmiech, dobiegający od strony parku.

Do kolacji zasiedli bardzo późno. Pan Kleks siedział przez cały czas zamyślony, a po posiłku poprosił dwóch Andrzejów, aby zanieśli do sypialni dwa łóżka i pościel, ponieważ w szkole mieli pojawić się nowi uczniowie.

Sen o siedmiu szklankach

Niedziela pierwszego września obfitowała w niezwykle ważne wydarzenia. Był to dzień wolny od nauki i chłopcy mogli robić to, co chcieli. Pan Kleks od czasu rozmowy z fryzjerem Filipem był dziwnie milczący i całkowicie stracił humor. W Akademii zaszły zmiany. Pan Kleks przygarbił się nieco i chodził zamyślony, przez cały czas naprawiając swoją pompkę powiększającą. Stał się tak bardzo roztargniony, że przypalał wszystkie potrawy, a na każdy dźwięk dzwonka podbiegał do drzwi. Lekcje coraz częściej prowadził Mateusz.

Pan Kleks z żalem stwierdził, że zna się na magicznych proszkach, a nie potrafi poradzić sobie z Filipem, który przysporzy mu wiele zgryzot. Wyznał Adasiowi, że fryzjer chce umieścić w szkole swoich dwóch synów i groził, że jeśli nie otrzyma na to zgody, odbierze wszystkie piegi. Słowa mężczyzny zaintrygowały chłopca. Postanowił porozmawiać o całej sytuacji z Mateuszem. Wyszedł więc do parku, aby odszukać szpaka i dostrzegł coś dziwnego. Panowało tu dziwne poruszenie, jakby strumień niewidzialnych istot przechodził pod ziemią, omijając ścieżki. Zdziwiony pobiegł w kierunku stawu. Okazało się, że cała woda była spuszczona, a na dnie sadzawki rozpaczliwie trzepotały ryby. Żaby i raki wyruszyły w poszukiwaniu nowego siedliska.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  cytaty
2  Opis nauki w Akademii pana Kleksa
3  Recenzja „Akademii Pana Kleksa”



Komentarze
artykuł / utwór: „Akademia pana Kleksa” - streszczenie szczegółowe







    Tagi: