Tego dnia, kiedy naśladując pana Kleksa nabrał powietrza w usta, zdołał unieść się w powietrze i nie potrafiąc kontrolować lotu zaczął wznosić się coraz wyżej. Wkrótce miasto zniknęło mu z oczu i zmęczony zasnął. Nagle poczuł, że o coś uderzył i ujrzał przed sobą mur. Okazało się, że dotarł do psiego raju, do którego trafiały po śmierci psy w nagrodę za wierną służbę ludziom. Odnalazł tam swego mopsa, Reksa, który ugościł go w swym domku.

Chłopiec w towarzystwie Reksa zwiedził niezwykłą krainę i widział ulicę Dręczycieli, na którą podczas snu trafiali chłopcy, którzy krzywdzili swoje psy. Po dwunastu dniach pobytu w psim raju Adaś zaczął tęsknić za Akademią i kolegami. Nieoczekiwanie zjawił się Mateusz z listem od pana Kleksa, w którym profesor udzielił chłopcu wskazówek jak ma pokierować swym lotem, aby wrócić na ziemię. Po powrocie do Akademii Adaś obiecał, że już nigdy nie będzie latał.


Innego dnia pan Kleks zabrał swych uczniów do fabryki dziur i dziurek, w której powitał ich inżynier Kopeć. Fabryka mieściła się w dwunastu dużych budynkach o przezroczystych murach i szklanych dachach. W każdym produkowano różne rodzaje dziur i dziurek, które następnie były kontrolowane i pakowane. Do Akademii chłopcy wrócili późnym wieczorem, gdzie czekała na nich niemiła niespodzianka. We wszystkich pomieszczeniach latały chmary much i nic nie było w stanie ich przepędzić.

Pan Kleks powiększył za pomocą pompki pająka, lecz po jakimś czasie pająk wrócił do swych naturalnych rozmiarów, a muchy rozszarpały go. W końcu pan Kleks wymyślił specjalną muchołapkę, dodając do wody z mydłem klej i robiąc z tego specyfiku bańki mydlane, do których przyklejały się natarczywe owady. Po zwycięskiej walce z muchami chłopcy odkryli, że w gabinecie profesora śpi fryzjer Filip, który zaopatrywał pana Kleksa w piegi. Po bardzo nieprzyjemnej rozmowie z gościem profesor zasmucił się i poprosił chłopców, aby wstawili do sypialni dwa dodatkowe łóżka, ponieważ w najbliższych dniach w szkole mieli zjawić się nowi uczniowie.

Od tego dnia pan Kleks zaczął się zmieniać. Stracił zupełnie humor, stał się roztargniony i stopniowo zmniejszał się. Przygnębieni uczniowie snuli się po Akademii, nie mogąc znaleźć dla siebie zajęcia. Pewnej niedzieli Adaś udał się nad staw i ujrzał dziwne zjawisko. W sadzawce nie było wody, a wszystkie żyjące w niej raki i żaby wyruszyły na poszukiwanie nowego schronienia. Prowadziła je Królewna Żabka, która poprosiła Niezgódkę o oddanie złotego kluczyka, aby mogła wyprowadzić swoich podwładnych do innej bajki.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 

  Dowiedz się więcej
1  Opis poszukiwania skarbów
2  Artyzm powieści Jana Brzechwy
3  Jan Brzechwa – biografia



Komentarze
artykuł / utwór: Streszczenie „Akademii pana Kleksa” w pigułce


  • Tak się zabierałam do przeczytania książki i przeczytałam tylko jeden rozdział... Jak dobrze , że jest internet!!! Kiedy mam 1-3 dni na przeczytanie lektury , wolę się zająć streszczeniem.NIe czaję - po co pisać pareset stron księżki , skoro można w 5-ciu upchnąć wszystko???
    Jula (oliwia.sip {at} gg.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: