„Akademia pana Kleksa” - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Fabryka dziur i dziurek

Pewnego dnia o godzinie czwartej pan Kleks zebrał swoich uczniów i zaprowadził ich do najciekawszej fabryki na świecie. Kierownikiem fabryki był inżynier Kopeć, przyjaciel pana Kleksa, który obiecał oprowadzić chłopców po wszystkich halach. Fabryka mieściła się za ostatnim przystankiem tramwajowym i prowadziły do niej ruchome chodniki. Na powitanie uczniów wyszedł inżynier Kopeć i serdecznie objął pana Kleksa. Potem poprosił chłopców, aby niczego nie dotykali i wszyscy ruszyli do fabryki dziur i dziurek. Fabryka składała się z dwunastu olbrzymich gmachów o przezroczystych murach i szklanych dachach.

W pierwszej hali stały maszyny, przy których pracowali robotnicy, ubrani w skórzane fartuchy i hełmy o czarnych szkłach. Były tu wyrabiane dziurki od kluczy, dziurki w nosie i w uszach oraz mniejsze dziurki różnego typu. Pan Kleks podszedł do jednego z wagoników, na których leżały gotowe dziurki i wymienił swoje zużyte dziurki w nosie na nowe.

W następnych halach produkowano dziury i dziurki większych rozmiarów, między innymi dziury w łokciach, dziury w moście a nawet dziury w niebie. W jednym z budynków znajdowała się sortownia, w której doświadczeni pracownicy zajmowali się pomiarami i sprawdzaniem gotowych dziur. W ostatnim mieściła się pakownia, gdzie wyspecjalizowane robotnice pakowały dziury i dziurki do skrzynek. Inżynier Kopeć podarował chłopcom dwie skrzynie dziurek do obwarzanków, z których pan Kleks po powrocie do Akademii upiekł przepyszne ciastka.

Późnym wieczorem chłopcy wrócili do szkoły, gdzie czekała na nich przykra niespodzianka. Okazało się, że wszystkie pomieszczenia Akademii opanowane zostały przez muchy. Uciążliwe owady unosiły się w powietrzu i obsiadały wszystkie przedmioty, a na widok ludzi rzuciły się na nich. Nic nie było w stanie ich przepędzić, były coraz bardziej natarczywe i leciały w bojowym szyku. Pan Kleks po długiej walce z muchami opadł z sił i zawisł w powietrzu. Wówczas rój much obsiadł go tak bardzo, że nie było go widać spoza owadów. Wreszcie pan Kleks stracił cierpliwość i przyniósł z parku pająka krzyżaka, którego powiększył za pomocą pompki. Potem umieścił go na suficie i niebawem pająk uplótł ogromną pajęczynę, w którą zaczęły wpadać muchy. Po jakimś czasie jednak działanie pompki powiększającej ustało i pająk wrócił do swych rozmiarów, a muchy w ciągu paru sekund rozszarpały go na strzępy.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Historia Mateusza
2  cytaty
3  Ambroży Kleks - charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: „Akademia pana Kleksa” - streszczenie szczegółowe







    Tagi: